Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 11.09.2026 Wideo

Wielicki przemysł zbrojeniowy na fali. Piorun, Niedźwiedź i polski Starlink zmieniają oblicze obronności

Podczas targów w Kielcach podpisano kluczowe umowy dla polskiej armii. Program SAFE przyspiesza, a nowe technologie mają chronić także mieszkańców Małopolski.
Wideo Wielicki przemysł zbrojeniowy na fali. Piorun, Niedźwiedź i polski Starlink zmieniają oblicze obronności

Przełomowa umowa na zestawy Piorun

W trakcie Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach doszło do podpisania pierwszej umowy wykonawczej w ramach wartej ponad 8 mld zł umowy na dostawy przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. Dokument sygnowały Agencja Uzbrojenia oraz spółka Mesko. To wydarzenie o tyle istotne, że dotyczy produkcji krajowej, która trafia zarówno do polskiego wojska, jak i na eksport. Zestawy Piorun zdobyły uznanie nie tylko w kraju, ale i za granicą – zdecydowały się na nie Norwegia, Łotwa i Litwa. Tym samym polski produkt staje się ważnym towarem eksportowym, co przekłada się na rozwój rodzimego przemysłu i miejsca pracy.

Premier Donald Tusk nie krył satysfakcji z postępów programu SAFE. Podkreślił, że dzięki niemu do polskiego przemysłu płyną miliardy euro, dolarów i złotych. To z kolei napędza innowacje i wzmacnia gospodarkę. Warto dodać, że program SAFE to nie tylko zakupy sprzętu, ale też szeroko zakrojony plan modernizacji technologicznej, który ma na celu uniezależnienie Polski od dostaw z zewnątrz. Dla mieszkańców Wieliczki i okolic oznacza to potencjalne nowe miejsca pracy w sektorze zbrojeniowym, choćby w oddziałach firm zlokalizowanych w Małopolsce.

"Dziś z wielką dumą mówimy o tym, co dzieje się w polskim przemyśle zbrojeniowym. Dzięki programowi SAFE miliardy euro, dolarów i złotych płyną do krajowego przemysłu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Umowa na Pioruny to jednak nie tylko kwestia militarna, ale i prestiżowa. Polska zyskuje pozycję liczącego się producenta broni, co może przyciągać kolejnych zagranicznych kontrahentów. W dłuższej perspektywie przekłada się to na stabilność zatrudnienia i rozwój technologiczny całego regionu.

Niedźwiedź i kosmiczne ambicje Polski

Kieleckie targi były także okazją do zaprezentowania nowego ciężkiego bojowego wozu piechoty Niedźwiedź. Jego powstanie zajęło zaledwie 12 miesięcy, podczas gdy stworzenie wozu Borsuk wymagało 7 lat. To pokazuje, jak bardzo przyspieszyło tempo prac badawczo-rozwojowych w polskim przemyśle obronnym. Premier Tusk zaznaczył, że sukces ten jest efektem współpracy wojska, przedsiębiorców i menedżerów. Nowy wóz ma szansę stać się kluczowym elementem wyposażenia polskich jednostek pancernych, a jego produkcja może angażować także poddostawców z Małopolski.

Nie mniej ważnym wydarzeniem było podpisanie listu intencyjnego między Polską Grupą Zbrojeniową a firmą ICEYE. Dotyczy on współpracy przy budowie polskiego wojskowego systemu łączności satelitarnej MILSATCOM. Do końca roku Polska będzie dysponować 9 satelitami, które zapewnią wojsku obrazowanie całej planety w ciągu kilku minut. Ambicją rządu jest stworzenie "polskiego Starlinka" – suwerennego systemu łączności satelitarnej, który wzmocni bezpieczeństwo i niezależność państwa. Doświadczenia z wojny rosyjsko-ukraińskiej pokazują, że niezawodna łączność ma dziś kluczowe znaczenie na polu walki.

"Do końca roku będziemy mieli 9 satelitów, które zapewnią wojsku obrazowanie całej planety w ciągu kilku minut"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Rozwój technologii kosmicznych to także impuls dla polskich firm technologicznych i uczelni. W dłuższej perspektywie może przyczynić się do powstania nowych specjalizacji i miejsc pracy dla inżynierów z regionu. Dla Wieliczki, która coraz śmielej stawia na nowoczesne usługi i przemysł, to sygnał, że warto inwestować w edukację techniczną.

Sojusznicza solidarność i lekcja z 11 września

Nawiązując do 25. rocznicy zamachów na World Trade Center, premier przypomniał, że Polska zawsze poważnie traktuje swoje zobowiązania międzynarodowe i tego samego oczekuje od sojuszników. Zasada "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" musi pozostać fundamentem wspólnoty Zachodu. W atakach z 11 września 2001 r. zginęło blisko 3 tys. osób, w tym 6 obywateli Polski. Po raz pierwszy w historii NATO uruchomiło art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. W akcji wymierzonej w światowy terroryzm zginęło 43 polskich żołnierzy.

Przykładem działań sojuszniczych jest współpraca Warszawy z Ottawą. Kanada, której reprezentacja gościła w Kielcach, jest jedynym państwem spoza Unii Europejskiej uczestniczącym w mechanizmie SAFE. To pokazuje, że bezpieczeństwo nie zna granic, a międzynarodowe partnerstwa przekładają się na konkretne korzyści dla polskiego przemysłu. Dla mieszkańców Wieliczki oznacza to większe bezpieczeństwo i stabilność, ale też potencjalne zamówienia dla lokalnych firm kooperujących z sektorem zbrojeniowym.

"Zasada 'jeden za wszystkich, wszyscy za jednego' musi pozostać fundamentem naszej wspólnoty. Dziś jest to ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Warto pamiętać, że 25 lat po zamachach świat wciąż mierzy się z zagrożeniami terrorystycznymi, a Polska aktywnie uczestniczy w misjach stabilizacyjnych. Dla Wieliczki, jako miasta o bogatej historii i strategicznym położeniu, bezpieczeństwo narodowe ma wymiar praktyczny – choćby poprzez obecność jednostek wojskowych w regionie.

Co to oznacza dla Wieliczki i Małopolski?

Rozwój polskiego przemysłu obronnego, choć kojarzy się głównie z odległymi zakładami, ma realny wpływ na lokalne społeczności. Wieliczka, położona blisko Krakowa, może skorzystać na rosnącym zapotrzebowaniu na wykwalifikowanych pracowników w sektorze technicznym i logistycznym. Firmy z Małopolski często pełnią rolę poddostawców dla większych koncernów zbrojeniowych, co przekłada się na nowe zamówienia i miejsca pracy. Ponadto rozwój technologii satelitarnych i systemów łączności może znaleźć zastosowanie także w cywilnych projektach, takich jak monitoring środowiska czy zarządzanie kryzysowe.

Dla mieszkańców Wieliczki ważne jest także, że inwestycje w obronność często idą w parze z modernizacją infrastruktury – dróg, linii kolejowych czy lotnisk. Choć nie wszystkie z tych projektów są zlokalizowane w bezpośredniej bliskości, to ich efekty mogą być odczuwalne w całym regionie. Warto śledzić, czy w najbliższych latach pojawią się nowe inicjatywy związane z SAFE, które obejmą Małopolskę. Być może część produkcji Piorunów lub komponentów do Niedźwiedzia trafi właśnie do zakładów w naszym województwie.

  • 8 mld zł – wartość umowy na dostawy zestawów Piorun
  • 9 satelitów – liczba satelitów, które Polska będzie miała do końca roku
  • 12 miesięcy – czas powstania wozu Niedźwiedź (dla porównania Borsuk – 7 lat)
  • 3 tys. osób – liczba ofiar zamachów z 11 września 2001 r.
  • 43 polskich żołnierzy – straty Polski w globalnej wojnie z terroryzmem
  • Norwegia, Łotwa, Litwa – kraje, które kupiły zestawy Piorun

Podsumowując, kieleckie targi przyniosły szereg konkretnych decyzji, które wzmacniają polską obronność i gospodarkę. Od umowy na Pioruny, przez nowy wóz bojowy, po ambitne plany kosmiczne – wszystko to tworzy spójny obraz kraju, który stawia na nowoczesność i bezpieczeństwo. Dla Wieliczki to szansa na rozwój i większe poczucie stabilności, zwłaszcza w kontekście zmieniającej się sytuacji geopolitycznej.