Dwuletnie dziecko w nagrzanym aucie na parkingu w Wieliczce. Policja apeluje o rozwagę
Dwuletnie dziecko zamknięte w nagrzanym samochodzie na parkingu w Wieliczce. Świadkowie wezwali pomoc. Na szczęście nic się nie stało. Policja apeluje o rozsądek!
W czwartek, 3 sierpnia, tuż po godzinie 17:30, dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce otrzymali zgłoszenie o małym dziecku uwięzionym w zamkniętym aucie na parkingu przy jednym z dużych sklepów.
Na miejscu okazało się, że w pojeździe, w foteliku, znajdowała się niespełna dwuletnia dziewczynka. Według relacji świadków, dziecko nie reagowało na sygnały z zewnątrz, co wzbudziło ich niepokój. Obawiając się o jego zdrowie, wezwali policję i podjęli próbę wybicia szyby, ale bezskutecznie. W tym samym czasie pracownicy sklepu ogłosili przez megafony komunikat, dzięki któremu matka dziecka szybko wyszła ze sklepu i otworzyła pojazd, wyjmując córkę na zewnątrz.
Na miejsce wezwano również zespół ratownictwa medycznego, który przebadał dziecko. Na szczęście stwierdzono, że nie doszło do odwodnienia i nie ma potrzeby hospitalizacji.
Policjanci będą teraz szczegółowo badać okoliczności tego zdarzenia, aby ustalić, czy doszło do narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Ta sytuacja to kolejne ostrzeżenie - w upalne dni temperatura w zamkniętym samochodzie rośnie błyskawicznie, stanowiąc śmiertelne zagrożenie. Uchylone okno, cień czy „tylko pięć minut” nie wystarczą, by zapewnić bezpieczeństwo.
Małe dzieci nie potrafią same otworzyć drzwi ani wezwać pomocy, a ich organizm znacznie szybciej się przegrzewa i odwadnia. Jeśli widzisz dziecko pozostawione w aucie, działaj natychmiast: oceń sytuację, spróbuj odnaleźć opiekuna, zadzwoń na 112 i nie zostawiaj dziecka bez opieki do czasu przyjazdu służb.
Apelujemy do wszystkich rodziców i opiekunów - nigdy, nawet na chwilę, nie zostawiajcie dzieci ani zwierząt w zamkniętym pojeździe. Chwila nieuwagi może kosztować życie.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Wieliczka
Lokalny serwis informacyjny Wieliczki i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd