Klub Przyjaciół Wieliczki: 15 osób, które 58 lat temu postanowiło działać dla miasta
W maju 1966 roku w Wieliczce zawiązał się Komitet Założycielski, który dał początek Stowarzyszeniu „Klub Przyjaciół Wieliczki” (KPW). Grupa 15 osób postanowiła wziąć sprawy miasta w swoje ręce i przez kolejne dekady współtworzyć jego społeczny i kulturalny krajobraz. Dziś, gdy Wieliczka jest rozpoznawalna na mapie Małopolski, warto przypomnieć, jak ważną rolę w jej rozwoju odegrało to stowarzyszenie.
Kim byli założyciele i co ich połączyło?
Inicjatywa wyszła od ludzi, dla których Wieliczka to nie tylko miejsce zamieszkania, ale przede wszystkim wspólnota i dziedzictwo. W gronie założycieli znaleźli się między innymi Piotr Lewiński, Lucjan Motyka, Ludwik Salamon, Franciszek Kozubski, Stefan Kwarcia, Stanisław Redlich, Adam Ferenc, Zbigniew Ziarko, Witold Figlewski, Leon Grzywna, Władysław Braś, Antoni Mikuła, Mieczysław Walter, Franciszek Morski oraz Wacław Tobiasz. To oni podpisali się pod ideą, która miała łączyć mieszkańców wokół wspólnych celów.
Stowarzyszenie od początku oparło swoją działalność na Statucie Stowarzyszenia, który precyzyjnie określał misję i zasady funkcjonowania. Członkowie nie chcieli być biernymi obserwatorami – wręcz przeciwnie, zapraszali wszystkich chętnych do członkostwa i pracy społecznej. Jak podkreślała później prezes Jadwiga Duda, otwartość na nowych ludzi i ich zaangażowanie były fundamentem, na którym budowano siłę organizacji.
Cele, które wyznaczały kierunek działania
Założenia KPW były ambitne i dalekowzroczne. Wśród głównych celów znalazło się krzewienie kultury współżycia społecznego, popularyzacja wiedzy o górnictwie i muzealnictwie solnym oraz rozwój Wieliczki jako ośrodka turystycznego i uzdrowiskowego. Nie zapomniano również o kultywowaniu tradycji regionu wielickiego – to właśnie dzięki takim inicjatywom lokalna tożsamość mogła się rozwijać i przetrwać kolejne pokolenia.
Te cele nie pozostały jedynie na papierze. Stowarzyszenie organizowało wydarzenia, które na stałe wpisały się w kalendarz kulturalny miasta. Wśród nich znalazły się takie przedsięwzięcia jak „Wieliczka-Wieliczanie” Bis!, „Z kart historii Polski i Wieliczki” czy „Kim jestem?”. Każde z nich w inny sposób przybliżało mieszkańcom dzieje miasta, ale też zachęcało do refleksji nad własną tożsamością i miejscem w społeczności.
Ludzie, którzy nadawali ton
Przez lata działalności KPW na jego czele stali ludzie z pasją i oddaniem. Funkcję prezesa Zarządu pełniła Jadwiga Duda, która nie tylko kierowała pracami stowarzyszenia, ale także aktywnie zachęcała mieszkańców do włączania się w jego działania. Z kolei Mieczysław Stachura, pełniący funkcję wiceprezesa w latach 1970-2002, był postacią kluczową dla ciągłości i stabilności organizacji. To właśnie on zwracał uwagę, że dobro ma moc przenikania mimo przeszkód – słowa te doskonale oddają ducha pracy społecznej, która często wymaga cierpliwości i wytrwałości.
Warto również wspomnieć o Ignacym Kowalewskim, który – podobnie jak pozostali członkowie – przyczyniał się do realizacji statutowych celów. Dzięki takim osobom jak on, KPW mogło przez lata budować mosty między pokoleniami i środowiskami, tworząc przestrzeń do wspólnego działania na rzecz miasta.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Historia Klubu Przyjaciół Wieliczki to nie tylko opowieść o minionych dekadach. To przede wszystkim dowód na to, że lokalna społeczność ma realny wpływ na swoje otoczenie. Działalność stowarzyszenia pokazuje, że nawet niewielka grupa zaangażowanych osób może zainicjować zmiany, które przetrwają lata. Dla dzisiejszych mieszkańców to także inspiracja – przypomnienie, że warto angażować się w sprawy miasta, niezależnie od tego, czy chodzi o kulturę, turystykę, czy zwykłą sąsiedzką życzliwość.
Stowarzyszenie od początku stawiało na współpracę i otwartość. Zaproszenie do członkostwa i pracy społecznej, które formułowała Jadwiga Duda, pozostaje aktualne także dziś. To zachęta, by nie być tylko biernym odbiorcą rzeczywistości, ale współtworzyć ją na miarę własnych możliwości.
Co dalej?
Patrząc na dorobek KPW, można śmiało powiedzieć, że idea, która narodziła się w 1966 roku, wciąż żyje. Choć czasy się zmieniają, a wyzwania stojące przed miastem ewoluują, fundamenty położone przez założycieli pozostają niezmienne: troska o tradycję, edukację i wspólne dobro. Czy dzisiejsi mieszkańcy Wieliczki podejmą tę pałeczkę? To pytanie, na które odpowiedź zależy od każdego z nas.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!